Pół dnia spędziałam w samochodzie z powodu przedświątecznych korków. Wykorzystałam ten nerwowowo-korkowy czas na obserwację.
Wniosek mi się nasunął a propos kobiet za kierownicą. Niestety też nie mam najlepszego zdania o żeńskich kierowcach – czyżby autopsja? Jeśli widzę, żę kierowca przede mną jakoś dziwnie i mało zdecydowanie wykonuje podstawowe manewry drogowe, głowę pod topór dać mogę – może nie zawsze – że i oto zapewne kolejna “baba za kółkiem”.
Lecz nie na tym swe rozważania koncentrowałam dziś, rzecz insza mnie zaniepokoiła. Fakt mianowicie taki, że kobiety mało kulturalnie sobie na tej drodze poczyniają i jakoś rzadko mi się zdarza żeby kobieta-kierowca ustąpiła mi pierszeństwa.
Siedząc, więc w tym korku dzisiejszym poczęłam się nad tym zastanawiać grubo. No bo i z czego taki fakt wynika, a głębiej byłam łaskawa spojrzeć, głębiej w siebie, aby przekminić kwestie czy oby sama nie jestem przedstawicielem chamstwa owego.
No cóż.. bywało różnie, ale myślę, że nie jest tak źle skoro już potrafie sobie fakt taki uświadomić.
Czym prędzej podjęłąm decyzję ważną, że przecież nie będę oceniać sztuk ze stada mego, bo ktoś mi kiedyś powiedział, że nie robi się kupy do swojego gniazda.
Jednak sumienie me – marne? – nie pozwoliło mi przejść obojętnie koło tak kardynalnego braku uprzejmości na polskich drogach. Postanowiłam w owym czasie, że od teraz, aby morale stada mego podnieść przykładem świecić będę doskonałym.
Do dzieła przystąpiłam w trybie natychmiastowym, ustępując miejsca namiętnie i z uśmiechem. Na co w końcu zdrzarznił się kierowca za mną jadący, otrąbiając mnie sromotnie. Nie zraziłam się tym wcale i nadal swą misję społeczną realizowałam. Jednak facet jadący za mną wciąż, nie rozumiał i chęci takiej nie wykazywał żeby działania me szlachetne pojąć. Czym prędzej zatem pas zmienił . Kiedy mnie wyprzedzał miał niezdrowo, czerwoną twarz, a z ust jego bezgłośnie wydobyły się słowa coś jakby: k….a! baba za kierwonicą!
Jednak mogło mi się jedynie wydawać..





1 odpowiedź jak dotąd ↓
Tośka // 14.08.2008 @ 9:37 |
On napewno krzyczał: klawa baba za kierownicą!