Podróżujące Abstrakcje

Biegam!

09.07.2008 · 2 komentarzy

Ósma trzydzieści. W dresie zwarta i gotowa wyruszam na jogging. Muzyka na uszach. Krok w ton Giuseppe Vivaldiego. Dwie minuty biegu, cztery minuty marszu. Przyzwyczajam ciało do ruchu.

Słońce świeci. Jak ładnie wygląda ten park rano. Ludzie spacerują z psami. Znają się. Zatrzymują i rozmawiają, a ich psy zaprzyjaźniają sie na trawniku. 

Ciekawe, że psie harce zawsze wprawiają mnie w dobry humor…

Mijam się z innymi biegaczami. Wymieniamy porozumiewawcze spojrzenia, czasem uśmiechy. 

Tak teraz ja też należę do tej biegającej społeczności. 

Przybiegłam. Chwila rozciągania. Czuję się świetnie.

Jeszcze dziś mam mocne postanowienie powtarzania tego co rano.

Kategorie: codziennością pisane
Otagowane: , , ,

2 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Tośka // 14.08.2008 @ 9:33 | Odpowiedz

    I jak postanowienie?

  • keti // 15.08.2008 @ 11:05 | Odpowiedz

    Udało mi sie wypracować pewną systematyczność, ale teraz pogoda skuteczną daje mi wymówkę. Naprawdę polecam bieganie, po pewnym czasie zaczynasz inaczej odczuwać własne ciało, super opcja. Niedawno usłyszałam od sportowca, że brak ruchu jest siedem razy gorszy od palenia papierosów. Dasz wiarę? Mnie to przekonuje.

Dodaj komentarz