Późne popołudnie. Wracam samochodem z centrum. Na ulicy spory ruch, ludzie wracają z pracy. Dzień był gorący i pomimo, że słońce już mocno pochylone nad ziemią nadal ukrop.
Czerwone światło na krzyżówce. Jestem szczelnie zamknięta w samochodzie, klimatyzacja, muzyka, relaks.
Rozglądam się dookoła. Po prawej stronie widzę przystojnego faceta. Siedzi w srebrnej Toyocie. Też jest szczelnie zamknięty. Włosy ma dłuższe, przystrzyżone zgodnie z obowiązującymi trendami. Biała koszula niedbale odpięta pod szyją – pewnie ściągnął krawat przed chwilą – myślę. Typ z okładek Harlekina. Obserwuję go dyskretnie.
Facet wydaje się być zmęczony, tępo wgapia się w sygnalizator świetlny. W pewnym momencie nie odrywając wzroku od czerwonego światła zaczyna dłubać w nosie.
- Wow, ale czad – myślę. Porzucam dyskrecję i wgapiam się (prawdopodobnie lekko otwierając usta)
Wkłada palec tak głęboko, że zastanawiam się czy nie zrobi sobie krzywdy. Mimika jego twarzy zmienia się błyskawicznie, jakby nagle twarz zaczęła żyć własnym życiem.
Dokładnie penetruje cały otwór nosowy. Wyciąga z niego sporą porcję elementów o różnej wielkości i konsystencji. Przygląda się temu chwilę i cała zawartość kulkuje. Wykonuje ruchy kuliste kciukiem i palcem wskazującym tak długo, aż otrzymuje satysfakcjonującą masę. Po czym ją zjada. Gryzie powoli przednimi zębami, a w tym czasie wkłada palec w drugą dziurkę i cały proces się powtarza.
- Ale czad, ale czad….. – powtarzam głośno.
Zielone światło. Duszę się ze śmiechu, ruszam powoli. Nie wiem w końcu czy facet widział, że się gapię czy nie bo rechotałam zalewając się łzami. Byłam poruszona do głębi.
Kiedy już mi przeszło zastanawiałam się nad całym zajściem.
Myślałam jak wielką iluzją jest prywatność w samochodzie. Jak głęboko potrafmy sobie wyobrazić, że jesteśmy sami kiedy mamy jedynie zamknięte okna w aucie.
Cholera i dorośli ludzie nadal jedzą kozy z nosa???
Ale czad!!!





5 odpowiedzi jak dotąd ↓
Tośka // 14.08.2008 @ 9:26 |
Powiem tylko : ALE CZAD !!!!!!!!!!!!!!!
Tośka // 14.08.2008 @ 9:28 |
Ale dodam również, że znam takie osoby…
m // 14.08.2008 @ 9:31 |
nono…dlatego fajnie jest stać na światłach – prawie zawsze jest ktoś wokół kto lepi kule:)
jednak smakowanie kozy to już mocny temat:)
sylwek // 15.08.2008 @ 10:12 |
no nie !! you made my day;)))
calinka // 18.08.2008 @ 8:18 |
o matko, a jak zaczelam czytac to myslalam sobie jak to, Papuga jest najwspanialszy, jak to mozliwe zeby ktos inny ci sie podobal??? a tu prosze takie kwiatki fuuuuuu