Podróżujące Abstrakcje

Ciągle pada..

15.08.2008 · Dodaj komentarz

 

Szarość nieustannie wdziera się przez okno. Szyby zapłakane. 

Dziś piętnasty sierpnia, czy to już koniec lata?

Tak, tak przemijanie. Ale tak jeszcze chciałabym poleżeć na kocyku w parku, popływać w jeziorze, tak koniecznie w jeziorze !    

 I jeszcze tyle rzeczy zaplanowanych do których jest mi słońce niezbędne. 

Wieczorami czuję ciągnący chłód, nadchodządzi czas zimna. Jeszcze daleko, jeszcze nie zagraża, ale już zapowiada się delikatnie.

Lubię jesień, ale lata chcę jeszcze. 

Chcę poskwierczeć w żółtych promieniach, zabrązowić skórę jeszcze raz chociaż.

Tymczasem kupiłam żółte róże i postawiłam je w oknie.

Kategorie: codziennością pisane
Otagowane: , , ,

0 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.

Dodaj komentarz