Znany poeta opowiedział mniej znanej dziennikarce o domu, który byłby stworzony przez niewidomych. Kształt, aranżacja przestrzeni, wszytko dobrane dzięki zmysłowi czucia. Pomyśl tylko jak miły byłby to dom w dotyku. – Rzekł do niej – jak przyjemny stałby się dla ciała. Ale czy wyglądałby równie przyjemnie? Czy kolory są różne w dotyku? Zamknęłam oczy próbując go sobie wyobrazić, ale trudno to zobaczyć. Łatwiej byłoby doświadczyć.
Zaaranżowane przez niewidomych
20.06.2009 · Dodaj komentarz
Kategorie: codziennością pisane
Otagowane: dotyk, niewidomi





0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.