Powróciłam do baśni Andersesna. To był błąd. Dziś wydały mi się nazbyt płaskie i mało radosne, trącą myszą. Kiedyś były dla mnie całym światem. Zapomnę, że do nich wróciłam. Wolę pamiętać to “kiedyś”.
Czasem chyba nie warto otwierać starej szafy, ale warto pamiętać co w niej było. Mniej więcej.




