z cyklu Miedziowe wynalazki
Ostatnio dostałam link do prac Banksy’ego. Brytyjski grafficiarz robi naprawdę niezłe rzeczy i często umieszcza je w nietypowych miejscach.
Artysta łączy metodę ulicznego graffiti z techniką szablonową. Poza tym przerabia dzieła słynnych malarzy i podrzuca je do takich miejsc jak: American Museum of Natural History w Nowym Jorku czy w Muzeum Brytyjskim i wielu innych miejscach.
Ciekawe jest to, że nikt tak naprawdę nie wie kim jest pan Banksy. Nikt, albo mało kto wie jaka jest jego prawdziwa tożsamość.
Media prześcigają się w domysłach i spekulacjach, ale nawet jeśli już pojawia się wielki nagłówek, że odkryto prawdziwą tożsamość Banksy’ego nikt tych faktów nie potwierdza. Artysta przemyka po świecie jak cień, tworząc sztukę, która apeluje, która zmusza do myślenia, która przypomina o tym, że może być inaczej, że zawsze mamy wybór.
Bardzo mnie ujęły jego graffiti w Izraelu po palestyńskiej stronie. Dwa zdjęcia, które tu prezentuję są właśnie z tej kolekcji.
W sieci znajdziecie mnóstwo prac Banksy’ego. Warto się temu przyjrzeć, dla mnie było to bardzo inspirujące. To fajne jak artyści robią coś ponad podkręcania swojego ego, lubię jak sztuka ma głębszy przekaz i nie jest tylko abstrakcyjnym odjazdem, które bywają miłe, ale oprócz chwilowego zachwytu barwą, kształtem nic nie zostaje.
Kategorie: sieciowe wykopaliska
Otagowane: Banksy, graffiti
W necie można natknąć się czasem na prawdziwe perełki. Naprawdę warto niektóre zapamiętać, więc najciekawsze wykopaliska będę prezentować i komentować.
Znajomy Miedź jest moim ulubionym internetowym molem, często udaje mu się wygrzebać z sieci nie lada smaczki. Na pewno, więc sporo tematów będzie podrzuconych przez niego.
Kategorie: sieciowe wykopaliska